Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna

Brak mazi w kolanie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna -> Zdrowie
Autor Wiadomość
Laprima
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 511
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:18, 24 Lut 2012    Temat postu: Brak mazi w kolanie

A więc od początku..
W połowie grudnia 2011 Nora nagle po śnie po aktywnym spacerze w lesie zaczęła kuleć, ale następnego dnia już wszystko było normalnie.
Aż do wigilii, wtedy to znów po takiej samej sytuacji pojawiła się nie tyle kulawizna, co psiak zaczął odciążać łapę przy wstawaniu i paru kolejnych krokach. Ale tylko w domu. Na spacerze poruszała sie na moje oko normalnie. Po świętach wet dał nam tabletki przeciwbólowe i przykazał dalszą obserwację psiaka.
W czasie brania tabletek wszystko powróciło do normy, tydzień po zaprzestaniu również, po czym po jednorazowym spacerze na plaży z kąpielą i śnie po nim odciążanie powróciło. Tym razem objawy się pogłębiły. Nora wstając z leżenia w ogóle nie stawała na łapę, musiało minąć parę kroków zanim zaczęła na niej kuśtykać. Odciążanie łapy zaczęło być widoczne po raz pierwszy na spacerze.
Znów wizyta u weta. Tyle, że tego, którego opinii chcieliśmy nie było, inny dał na parę dni przeciwbólowe, bo pies kulał coraz bardziej.
Kolejna wizyta i wet 'wyginając' łapę zaczął przypuszczać, że być może poszło wiązadło krzyżowe w kolanie, ale stwierdził że da znów przeciwbólowe na 10dni i jeśli kulawizna powróci mamy przyjechać znów na dokładniejsze badanie, bo psiak teraz był jeszcze pod wpływem przeciwbólowych.
Historia powtórzyła się jak wcześniej i gdzieś tydzień - półtora po odstawieniu tabletek kulawizna wróciła.
Tym razem pojechaliśmy do innego weta. Ogłupiła psa i zrobiła test na zerwanie więzadeł - wyszły w porządku, ale wyraźnie było widać moment, w którym coś musiało Norę boleć przy zginaniu. W gabinecie nie miała RTG, więc umówiła nas od razu do kolejnego, który z tego co mówiła, był też ortopedą. On też sprawdził kolano - więzadła nie zerwane, choć staw luźniejszy. Następnie wbił igłę do kolana - zero mazi, nawet pół kropelki nie wyszło. Zrobiliśmy rtg, ale żadnych zmian zwyrodnieniowych w kolanie nie ma. Następnie Nora dostała kw.hialuronowy - 2ml Synocromu do kolana oraz dostałam zalecenie podawania jej preparatów na stawy.
Przypuszczalnie brak mazi mógł wynikać z jakiegoś urazu lub od zawsze słabiej go produkowała i w wyniku intensywnego życia problem się ujawnił. Oglądali też stare zdjęcie bioder Nory i to raczej nie uraz z nich przeniesiony.
Znajoma natomiast zasugerowała, że bardziej niż glukozamina i chondroityna w standardowych preparatach na stawy, lepiej dawać jej coś z kolagenem i kw. hialuronowym.
Wczoraj Nora była na plaży 20min, aby popływać - wejście na plażę - pływanie - powrót do domu. Wcześniej od paru dni mama zaczęła jej wydłużać jeden spacer niż 15 min na siku jakie miała dotychczas. Odciążanie łapy wróciło, choć Synocrom miał na od miesiąca w górę pomóc i zniwelować kulenie.
I w końcu przechodząc do sedna sprawy:
Czy faktycznie brak mazi mógł być jedyną przyczyną takich objawów?
Najnowszy nawrót odciążania łapy to bardziej wynik nieskuteczności leku, czy wywołany wydłużeniem spacerów?
Mieliście w ogóle kiedyś podobny problem?
Zastanawiam się czy nie iść do jeszcze innego weta po diagnozę..
A może jest jakaś kwestia którą przeoczyłam?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oluska321
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 758
Przeczytał: 66 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Słupsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:30, 24 Lut 2012    Temat postu:

Moja Bella ma podobny problem,myślałam,że to dlatego że biega jak szalona po lesie,mchach i paprociach,że po prostu źle stanęła.Po powrocie ze spaceru położyła się na drzemkę,kiedy wstawała była obolała kulała trochę na przednią łapę,rozruszała się,trwało to ze dwa dni i przeszło. Kiedy natomiast po pewnym czasie znowu poszła na spacer do lasu,problem się pojawił i się co jakiś czas powtarza,po bardziej wyczerpujących spacerach,nie zawsze,ale czasami owszem.Nie wiem czy jest możliwość braku mazi w łokciu,ale jesli tak,to wszystko co piszesz by się zgadzało.Muszę zatem wybrać się do weterynarza z tym problemem.Byłam przekonana,że powodem takiego stanu jest nadwyrężenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fazer
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: zawiercie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:37, 24 Lut 2012    Temat postu:

U nas w czasie dojrzewania było podobnie. Co trzy miesiące zaczynały się problemy z chodzeniem i wstawaniem, szczególnie po spaniu i dłuższych spacerach. Pomogły krytykowane tu przez wielu zastrzyki sterydowe. W sumie były trzy w pierwszych 18 miesiącach życia w tym ostatni przed tygodniową wyprawą w góry. Z perspektywy czasu, śmiało mogę powiedziec, że pomogły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Laprima
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 511
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:41, 25 Lut 2012    Temat postu:

Znalazłam parę nagrań, które miałam pokazać wetowi, ale zawsze zapominałam wziąć z sobą aparatu:
<object width="420" height="315"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ENn598MnGJo?version=3&amp;hl=pl_PL"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/ENn598MnGJo?version=3&amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="315" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
Oluska, przez pewien czas zastanawiałam się też, czy to nie dysplazja u Nory. Nie podobał mi się schemat długi, forsowny spacer - sen - kulawizna. Całe szczęście, że to się nią nie okazało.
Fazer - ale to miało jakiś związek z rośnięciem i okresem młodzieńczym? Norucha ma 4 latka. No, ale poszukam sobie coś o tych sterydach, może jak się na kolejną diagnozę umówimy, to zapytam też weta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oluska321
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 758
Przeczytał: 66 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Słupsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:49, 25 Lut 2012    Temat postu:

Widze,że u Ciebie wygląda to znacznie gorzej.U mnie to po śnie co jakiś czas jest kulawizna,żadnej opuchlizny,ale do pół godziny wszystko znika i wraca do normy. Za jakiś czas znowu,ale najczęściej po śnie.Teraz dawno nie miała tego.Zrobiłam jej badania na dysplazje bioder i łokci i wszystko ok.Ale jakiś czas temu byłam z wizytą u znajomych,którzy mają chyba ok.10-letnią labradorkę,która cierpi na zwyrodnienie stawów i brak owej mazi.Fakt,jest już wiekowa,ale kiedy wstaje i próbuje się przemieścić,wygląda to tak,jakby chciała podskokiem,uniesieniem swojego ciała przenieść poszczególne łapy,bo obciążanie stawów sprawia jej ból.Ponoć dostaje specjalne preparaty,wspomagające stawy i jej to pomaga. Może skontaktuj się z innym weterynarzem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Laprima
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 511
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:43, 28 Lut 2012    Temat postu:

Oluska, masz może możliwość podpytania się znajomych, jak zdiagnozowali u labki brak mazi?
Tata (lek.rehabilitacji) stwierdził, że nie da się mazi pobrać strzykawką, bo jego jest tam tyle tylko żeby powlec kości.
Sama nie mam wiedzy jak diagnozuje się ludzi, a jak psy. Więc ciężko mi powiedzieć na ile ma racje, a na ile jest na nie bo nie.
Zaproponował też, żeby zrobić USG kolana, że widać dużo więcej niż na RTG, wiecie czy takie praktyki u psiaków są stosowane? I jakie faktycznie rezultaty dają?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
FLY
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto/Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:45, 28 Lut 2012    Temat postu:

Nie będe sie za bardzo rozwodzić, zwłaszcza, że nie znam się na kwestiach wet. Z naszego dośw wynika jednak, że to nie musi być kwestia braku mazi.

Fazi miał w zasadzie identyczne objawy, trwało to ponad pół roku-też jechał na przeciwzapalnych i przeciwbólowych, zrobiliśmy chyba 3x rtg, testy szufladkowe (też były poważne podejrzenia zerwania/naruszenia więzadła). Gereralnie po troche wiekszym wysiłku i śnie - kulawizna.

W końcu u kolejnego weta punkcja w kolanie - sciągnął sporo płynu(!) i cos mu podał w zastrzyku...tylko nie pamiętam co.. Po tym zastrzyku już nigdy nie zakulał. Wiem, może głupio zabrzmiało, jak jakiś cudowny eliksir, no ale tak byłoWink Może chcesz namiar na tego weta, jest z gdyni - może pamięta/ ma zapisane co tam mojemu dawał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oluska321
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 758
Przeczytał: 66 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Słupsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:12, 28 Lut 2012    Temat postu:

Z tego co opowiadali znajomi,to było zdjęcie RTG,z tym że zmiany był widoczne,seria zastrzyków w stawy,które jak u ludzi chyba tej mazi dostarczają/zastępują pomogły,do tego były zastrzyki przeciwbólowe i karma wspomagająca i witaminy.Co do usg to nie jestem pewna,a obecnie z tymi ludźmi kontaktu nie mam.Teraz jest tylko na karmie i witaminach,co jakiś czas dostaje serie tych "wspomagaczy" w zastrzykach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alf
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 21 Lip 2011
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 0:40, 29 Lut 2012    Temat postu:

Jest bardzo dobry czeski środek na stawy ORLING, http://www.orling.pl/. Wypróbowany pierwotnie na koniach. Jednak musicie potwierdzić diagnozę i jeśli będzie tak jak się wydaje, to lepiej niech wet. wybierze Wam lek, który macie podawać. Jeśli faktycznie brakuje mazi w stawie to grozi to zwyrodnieniami, dlatego warto wybrać dobrego ortopedę i odpowiednią diagnozę. Może się nie obyć bez zastrzyków w staw. Jednak podstawa do właściwa diagnoza.
Środki dla ludzi, normalnie dostępne w aptece, są gorsze niż te dla zwierząt, ponieważ zawierają mniej potrzebnych składników (dlatego są tańsze). Dlatego mogą okazać się nieskuteczne. Co do sterydów u fazera, to raczej inna bajka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
M_J
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:18, 01 Mar 2012    Temat postu:

Laprima rewelacyjne efekty w leczeniu zaburzeń ruchu, a przede wszystkim bólu z tym związanym, daje zoofizjoterapia, poczytaj o tym. Mam namiary na świetnego specjalistę ale z Bydgoszczy. Będzie w Gdańsku (w sobotę) prowadzić wykład na temat swojej pracy dla lekarzy wet Polskiej Akademii Nauk. Wstęp jest bezpłatny, musiałabym dopytać gdzie dokładnie. Nie chce tu robić reklamy ale jeśli chcesz dam Ci link na stronę www na pw.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Laprima
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 511
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:54, 02 Mar 2012    Temat postu:

Marysia, Magda - jakiekolwiek namiary, linki - z chęcią! Z czego skorzystam, to się zobaczy, ale wolę mieć jak najwięcej opcji.

Marysia- punkcja w kolanie, to łopatologicznie wet wbił mu strzykawkę do wnętrza kolana i zassał płyn, który tam był?

Myślicie, że możliwe, aby były to drobne obkruszenia kości, nie widoczne na rtg, które przeszkadzają w kolanie? Choć wtedy pewnie większy problem powinien być w ruchu, niż po odpoczynku.

No nic, faktycznie trzeba się umówić na potwierdzenie diagnozy, wtedy będzie się myśleć co tu podać, żeby poprawić sprawę. O Orling dopytam się weta, kiedy będzie wiadomo cokolwiek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gocha2606
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 859
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pią 16:47, 02 Mar 2012    Temat postu:

Alf napisał:
Jest bardzo dobry czeski środek na stawy ORLING, http://www.orling.pl/. Wypróbowany pierwotnie na koniach.
.


Skorzystałam z tego linka, poczytałam, skonsultowałam z wetem i nabyłam - zobaczymy czy i jak zadziała.
No i... w Czechach jest taniej.
Za Gelacan Fast, który na podanej stronie kosztuje 210 zł za 500 g w czeskim Cieszynie zapłaciłam 1090 koron, czyli około 175 zł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
FLY
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto/Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:06, 08 Mar 2012    Temat postu:

Laprima napisał:
Marysia, Magda - jakiekolwiek namiary, linki - z chęcią! Z czego skorzystam, to się zobaczy, ale wolę mieć jak najwięcej opcji.

Marysia- punkcja w kolanie, to łopatologicznie wet wbił mu strzykawkę do wnętrza kolana i zassał płyn, który tam był?

Myślicie, że możliwe, aby były to drobne obkruszenia kości, nie widoczne na rtg, które przeszkadzają w kolanie? Choć wtedy pewnie większy problem powinien być w ruchu, niż po odpoczynku.

No nic, faktycznie trzeba się umówić na potwierdzenie diagnozy, wtedy będzie się myśleć co tu podać, żeby poprawić sprawę. O Orling dopytam się weta, kiedy będzie wiadomo cokolwiek.


Oj sorry dopiero zajrzałam. My byliśmy (ten "ostatni" raz, bo wczesniej 3 inne lecznice) w Crisvecie w Gdyni -wrzuć w google-1sza strona.

dokładnie tak jak piszesz-kolanko zgolone (wczesniej rysował jakieś kreseczki i sprawdzał czy przeskakuje czy nie, bo test szufladkowy-wynik niejednoznaczny)wbił igłę i "zassał". Pytałam czy to tak bez znieczuleniea to go nie boli..ale wet mówił że sam akurat miał coś podobnego robione, on przeżył więc i Faziemu nic nie będzie. Z tego co pamiętam to faktycznie ładnie zniósł, nie piszczał.

chondrocan i Gelacan tez mieliśmy-wspomagająco fajnie, ale cudów od samych tych specyfików u nas nie było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Laprima
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 511
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:51, 08 Mar 2012    Temat postu:

No proszę, też byłam w Crisvecie Wink
Tylko u Nory w kolanie totalna susza, wciągał strzykawką i nic, zmieniał kąt i położenie igły - cały czas sucho..
Póki co przez brak czasu jeszcze nie pojechałam gdzieś indziej potwierdzić diagnozy. Myślę o Zaleskim z Elbląskiej, albo Kończaku w Rumi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
FLY
Szkolony golden :)
Szkolony golden :)


Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto/Olsztyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:40, 09 Mar 2012    Temat postu:

Laprima napisał:
No proszę, też byłam w Crisvecie Wink
Tylko u Nory w kolanie totalna susza, wciągał strzykawką i nic, zmieniał kąt i położenie igły - cały czas sucho..
Póki co przez brak czasu jeszcze nie pojechałam gdzieś indziej potwierdzić diagnozy. Myślę o Zaleskim z Elbląskiej, albo Kończaku w Rumi.


Bandura z chylonii też jest polecany-on sie specjalizuje w ortopedii i chirurgii, może by cos wymyślił..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin