Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna

Rzucił się na mnie!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna -> Wychowanie i szkolenie
Autor Wiadomość
Alicja
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 2490
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko

PostWysłany: Śro 11:49, 03 Cze 2009    Temat postu:

Mea napisał:
Z tego co zrozumiałam z waszych wypowiedzi to są dwie metody w wychowaniu psa. Albo my schodzimy do poziomu zwierzęcia przejmując jego zachowania. Albo staramy się zeby to pies dostosował się do nas według naszych zasad.
Myslę ze nigdy nie dojdziecie do porozumienia poniewaz wybór metody pewnie będzie zalezał od tego jakim kto jest człowiekiem.
Nie mam tu oczywiscie na mysli złym czy dobrym.


Ja szkoleniowcem nie jestem, pewnie Gocha2606 odpowie Ci mądrzej.

Ale w skrócie i jak laik powiem tak:
Jest stara szkoła szkolenia psów, oparta na teorii dominacji, gdzie wobec psa stosuje się przemoc i kary (np. kolczatkę, przyciskanie psa do podłoża) (Gocha nie zabij mnie za ten skrót myślowy).

Nowa szkoła, stosująca metody pozytywne, wzmacnia poprzez nagrody pożądane zachowania.
Np. chcesz psa nauczyć, żeby reagował na komendę do mnie. Ja to robiłam tak: (oczywiście podczas uczenia trzeba mieć kieszenie pełne smakołyków), pies biegł do mnie, bo taką miał ochotę, w tym momencie wołałam "do mnie" i pies dostawał smakołyk, błyskawicznie załapał, że hasło "do mnie" wiąże się z nagroda i przybiegał błyskawicznie.

A elficzku, jeżeli obserwowałaś szkółkę, która miała tak mierne efekty, to Ci powiem, jaki nauczyciel - taki uczeń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mea
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:01, 04 Cze 2009    Temat postu:

Dzięki za wyjasnienie oczywiscie duzo czytam o tzw pozytywnym szkoleniu więc cos na ten temat wiem. Nie wiedziałam jednak ze we współczesnym swiecie są jeszcze szkoły gdzie uczy się... zakładac kolczatki. Przynajmniej w moim miescie takiej szkoły raczej nie ma.
Oczywiscie widziałam psy w kolczatkach i bite ale zawsze wydawało mi się ze jest to wyraz bezradnosci własciciela a nie szkoła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agunda
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 2522
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:12, 04 Cze 2009    Temat postu:

Gosiu filmik z babcią rewelacja Rozłożył mnie na łopatki

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline81
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:20, 04 Cze 2009    Temat postu:

elficzek napisał:
bo hukniecie na szczeniaka, rzucenie w niego gazeta czy brak przyzwolenia wlazenia na kanape wtedy gdy on ma ochote trudno nazwac przemoca prawda?

Dla mnie to jest przemoc. Krzycząc na szczeniaka i rzucając w niego gazetą, stosujesz przemoc, takie jest moje zdanie.
Od pierwszego dnia pobytu mojego psa w domu stosowałam zasady szkolenia pozytywnego, do tego stopnia, że w naszym wspólnym języku nie ma komendy "nie wolno", "nie". Negatywne zachowania zastępowałam momentalnie pozytywnymi. Stosujac nagrody za pozytywne zachowanie, ignorując złe, wychowałam bez większego wysiłku psa na wspaniałego członka rodziny, w której zarówno on jak i my czujemy się dobrze i bezpiecznie.
Wg mnie stosując wobec psa nawet lekką formę przemocy, wychowamy osobnika niepewnego swojego miejsca i roli w domu, karząc go za przewinienia rzucając w niego gazetą, możemy być pewni, że pies bedzie sie bał, będzie spięty i nerwowy, spodziewajac się, ze może w każdej chwili oberwać, a nie bedzie wiedział za co...
Mój pies zawsze przechodzi pierwszy przez drzwi, nie raz dostaje jedzenie jako pierwszy, mimo tego nigdy nie próbował zdominować nikogo z członków mojej rodziny. Słucha się nawet mojej czteroletniej córeczki, która wypycha sobie kieszonkę smakołykami i ćwiczy z nim sama podstawowe komendy. Takie własnie ćwiczenia, które polegają na współpracy psa i człowieka, na wspólnej zabawie, są najlepszą metodą wychowania psa - moim zdaniem.
Katamari, napisz jakie kroki podjęłaś i jak wam idzie. Nie poddawaj się, wystarczy z psem popracować, a podejrzewam, ze wszystko sieę dobrze skończy.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr&Tera
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:43, 07 Cze 2009    Temat postu:

nio to poważna sprawa. moja mama niestety też daje jej mnóstwo przekąsek ja na nią krzyczę żeby tego nie robiła ale no cóż to w końcu rodzic. teraz sie trylko dziwie czmu na spacerach pies ganaia za moją mamą a nie za mną. mimo że to ja jej daję karmę. ja ja wyprowadzam, ja pielęgnuję i ja czyszczę i ja wszystko przy niej robię. najgorzej jest z tym że ja uważa m że pies nie może dostawać ochłapów ze stołu. a niestety nic nie moge poradzić. cóż jak ci nic nie zrobła to dobrze ale jak to siębędzie powtarzało to przyda się nie wiem jakiś psi psycholog albo coś takiego Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr&Tera
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:47, 07 Cze 2009    Temat postu:

caroline przepraszam że to powiem ale ta metoda szkolenia nie jest za dobra. przynajmniej według mnie. pies musi wiedziać co mu wolno a czgo nie dlatego ja korekty słowne stosuje czyli ,,fee" , ,,nie wolno" itp. ale w tym że rzucanie w psiaka gazetą to przemoc to się z tobą zgadzam. to okrutne. ja w całe 4 tygodnie jak tera u mnie jest tylko raz jw pupe dalem za ugryzienie 4 letniej dziewczynki i to dosyć mocno ją ugryzła. natomiast ja brzydze sie bicia psa i staram sie tego nie stosować. to okrutne to tak jak by bić 2 letnie dziecko nieprawdaż?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr&Tera dnia Pon 15:41, 08 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirra_Spyke
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/Kopenhaga

PostWysłany: Nie 18:05, 07 Cze 2009    Temat postu:

Tero, no gratuluje!
W ciagu 4 tygodni, tylko raz "w pupe"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr&Tera
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:05, 07 Cze 2009    Temat postu:

Tera napisał:
caroline przepraszam że to powiem ale ta metoda szkolenia nie jest za dobra. przynajmniej według mnie. pies musi wiedziać co mu wolno a czgo nie dlatego ja korekty słowne stosuje czyli ,,fee" , ,,nie wolno" itp. ale w tym że rzucanie w psiaka gazetą to przemoc to się z tobą zgadzam. to okrutne. ja w całe 4 tygodnie jak tera u mnie jest tylko raz ja w pupe trzasnalem za ugryzienie 4 letniej dziewczynki i to dosyć mocno ją ugryzła. natomiast ja brzydze sie bicia psa i staram sie tego nie stosować. to okrutne to tak jak by bić 2 letnie dziecko nieprawdaż?


uderzyłem ją to fakt, ale więcej tego nie zrobie i zaluje ze to zrobiłem.

Mirra_Spyke napisał:
Tero, no gratuluje!
W ciagu 4 tygodni, tylko raz "w pupe"...


to miał być jakiś sarkazm? czy co?

ja uważam że psa nie wolno bić. a jeżeli ktoś raz psa uderzy to psu nic sięnie stanie. tylko przez 15 minut bedzie siedzieć w kącie. co nie znaczy że można psa bić


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr&Tera dnia Pon 15:39, 08 Cze 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edyta
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 6195
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:36, 07 Cze 2009    Temat postu:

A co zrobisz następnym razem gdy pies cię zdenerwuje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anek79
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:07, 07 Cze 2009    Temat postu:

Alter Idem napisał:
elficzek napisał:
powiem tyle. przez kilka lat okna mojej kuchni wychodzily na teren wokol lotniska sanitarnego na bemowie w warszawie. co sobota odbywaly sie tam szkolenia psow. metodami tzw pozytywnymi. robiac rano snadanie co tydzien patrzylam sobie na te same psy, miesiacami, i ich zawiedzonych wlascicieli ktorzy po kilku miesiacach odpuszczali sobie. ich psy nawt nie potrafily przyjsc na komende do mnie, znudzone kolejnym smakolykiem. jeden na 10 zyskiwal jako taka oglade....



w takim razie napisz, prosze, jak uczylas ( o ile uczylas ) psa komendy 'do mnie' ? Bo ja ucze wlasnie na smakolyki - bez smyczy, ba nawet bez obrozy, tylko z zarelkiem w reku. I powiem Ci, ze moj polroczny szczeniak, wykonuje to cwiczenie od 3,5 miesiecy.
Nie jestem zwolenniczka podzialu na szkolenia 'pozytywne' i te reszte, bo prowadzi to do wielu niedomowien. Ale staram sie tak uczyc psy, aby wykonywanie cwiczen/polecen, sprawialo przyjemnosc obu stronom.



na szkoleniu u nas trener trzymała psa a właściciel wołał psa uciekając mu , dodatkowe utrudnienia były jak pies musiał przelecieć koło osób które go wołały Smile))) I oczywiste musi być komenda , zawsze ta sama .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anek79
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:10, 07 Cze 2009    Temat postu:

a co do agresywnego zachowywania szczeniąt , moja Kiara też warczała jak jadła na mojego syna na męża. Przestała jak zaczęli oni podawać jej jeść Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirra_Spyke
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/Kopenhaga

PostWysłany: Pon 8:15, 08 Cze 2009    Temat postu:

Oczywiscie, ze To byl sarkazm.
Tylko raz w pupe... Albo bijesz, albo nie´bijesz.
Zadne zdenerwowanie Cie nie usprawiedliwia.
Zreszta nigdy zdenerwowanie nie moze byc usprawiedliwieniem przemocy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caroline81
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 12:14, 08 Cze 2009    Temat postu:

Tera napisał:
caroline przepraszam że to powiem ale ta metoda szkolenia nie jest za dobra. przynajmniej według mnie. pies musi wiedziać co mu wolno a czgo nie dlatego ja korekty słowne stosuje czyli ,,fee" , ,,nie wolno" itp. ale w tym że rzucanie w psiaka gazetą to przemoc to się z tobą zgadzam. to okrutne. ja w całe 4 tygodnie jak tera u mnie jest tylko raz ja w pupe trzasnalem za ugryzienie 4 letniej dziewczynki i to dosyć mocno ją ugryzła. natomiast ja brzydze sie bicia psa i staram sie tego nie stosować. to okrutne to tak jak by bić 2 letnie dziecko nieprawdaż?

Tero mój pies wie co mu wolno, a czego nie, nauczyłam go tego bez klapsów i bez krzyków. Możesz uważać, że moja metoda nie jest doskonała, Twoje prawo do własnego zdania. Za mną przemawia fakt, że mam idealnego, ułożonego, spokojnego, niezwykle zrównoważonego i doskonale posłusznego psa, takiego o jakim marzyłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr&Tera
Doświadczony goldeniarz
Doświadczony goldeniarz


Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:37, 08 Cze 2009    Temat postu:

masz rację. nigdy. ale powiedziałem że ja nie zamierzam nigdy więcej tego robić. a pozatym to nie było mocno. to było lekkie klepnięcie w ,,pupę". a było to jak powiedziałem za dosyć mocne ugryzienie dziecka.
a co do caroline to masz rację że każdy układa psa jak mu się podoba i w jaki sposób tylko chce.
a i edyto po pierwsze ona mnie często denerwuje. ale ja po to ćwiczę jogę żeby się nie denerwować. a jeżeli chodzi o tamto to uderzyłem ją nie tyle ze złości a po to żeby się odsunęła i wiedziała że tak nie wolno i że to bardzo źle. zresztą małe 4 letnie dzieci też czasami dostają klapsa Wink

natomiast jest też i różnica między pojedynczym uderzeniem pieska, a pewnym 15 letnim chłopakiem z mojego osiedla (ja psa uderzyłem raz i to w sumie nie za mocno. on bije swojego psa codziennie. kopie. szrpie za smycz na spacerach itp. nic mu nie daje tłumaczenie innych osób) takie bicie psa to już przemoc albo i okrucieństwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirra_Spyke
Golden profesor
Golden profesor


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1842
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/Kopenhaga

PostWysłany: Pon 16:41, 08 Cze 2009    Temat postu:

Male 4-letnie dzieci, a tak naprawde wszystkie dzieci!!! Tez nie powinny dostawac klapsow!!!

W Danii, za klapsy ma sie do czynienia z policja. Niedlugo bedzie tez tak w Polsce i slusznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVERY Strona Główna -> Wychowanie i szkolenie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 4 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin